Olimpiada szachowa Tromso 2014

01.08 – 14.08.2014

Wszystko jest możliwe.

| 0 comments

Polska flaga2

Szachy kobiece rządzą się swoimi prawami. Od formy, czy siły gry dużo ważniejsze są emocje w konkretnych momentach zawodów. Nie raz o tym się przekonaliśmy patrząc na pojedynki naszych pań, z których często wychodziły one lepiej od swoich rywalek. 

Tromso logo

Dla naszej reprezentacji kobiecej nie ma przeciwniczki, z którymi nie dadzą sobie rady. Mimo czasami dużo niższych rankingów pokazały one ogromną wole walki do samego końca dając kibicom ogromną radość w postaci medali lub bardzo wysokich pozycji w tabelach drużynowych i indywidualnych.

W Tromso nasza reprezentacja zagra w odmienionym składzie, ze względu na „urlopy macieżyńskieIwety Rajlich i Joanny Majdan-Gajewskiej. I tak skład będzie następujący(rankingi na 1 lipca):

1. Monika Soćko(2462)

2. Jolanta Zawadzka(2397)

3. Karina SzczepkowskaHorowska(2369)

4. Klaudia Kulon(2341)

5. Marta Bartel(2328).

Rankingowo(średni ranking Polek to 2392) jest to 8 skład zawodów, a najwyżej notowane są posiadający średni ranking 2544 Chinki. Powyżej 2500 mają jeszcze Rosjanki(2521) oraz Ukrainki(2505). Powyżej naszej drużyny sklasyfikowane są jeszcze reprezentacje Gruzji, Indii, Rumunii oraz Stanów Zjednoczonych.

Marek Matlak

Trenerem naszej drużyny jest bardzo doświadczony Marek Matlak, który, jak zwykle, z rezerwą odnosi się do prognoz.

Nie lubię prognozować przed turniejem, gdyż zwłaszcza u kobiet, wszystko jest możliwe. Według danych z listy lipcowej Polki mają ósmy numer startowy ze średnim rankingiem 2392. Faworytkami do medali są drużyny o średnim rankingu powyżej 2500: Chiny (2540), Rosja (2521) i Ukraina (2505). Jak zwykle groźna będzie Gruzja (2498). W porównaniu do ubiegłorocznych DME w Warszawie brakuje w składzie zawodniczek o wysokich rankingach: nr 2 (Iweta Rajlich 2407) i nr 3 (Joanna Majdan-Gajewska 2405), ale obowiązki macierzyńskie uniemożliwiły im grę na olimpiadzie.

Kolejność szachownic będzie według listy sierpniowej: 1. Monika, 2.Jola, 3.Karina, 4. Marta, 5.Klaudia.

Na pewno będziemy walczyć! Przy olimpijskim systemie rozgrywek decydujące o ostatecznej lokacie drużyny będą dwie ostatnie rundy.

Tak więc znamy juz ustawienia na szachownicach naszej drużyny.

MSK Monika

Na I szachownicy zagra liderka naszych szachów kobiecych od wielu już lat Monika Soćko, która jest takim Radkiem Wojtaszkiem, czyli gwarantem jakości, kobiecej reprezentacji. Mimo nie aż tak wysokiego rankingu w stosunku do rywalek jest groźna dla każdej z nich, wliczając w to nawet Mistrzynię Świata Yifan Hou, której odebrała tytuł mistrzowski.

JolaZ

Jola Zawadzka prezentuje stabilną formę na poziomie wyższym niż posiadany ranking i jeżeli tylko odpowiednio się zmobilizuje, to może walczyć na II szachownicy o naprawdę dobry wynik.

Karina Szczepkowska-Horowska

Karina Szczepkowska-Horowska jest kobiecym odpowiednikiem Mateusza Bartla. W dobrej formie „kosi” rywalki, jak kombajn zboże. Gra bezkompromisowo, odważnie i co najważniejsze skutecznie.

Bazylea 2014 Marta

Marta Bartel świetnie zagrała w Biel i to ona może zadecydować o końcowym wyniku naszej reprezentacji. Jeżeli utrzyma ta formę, to „sky is the limit„. Możemy  naprawdę oglądać nasze panie fruwające wysoko ponad obłokami.

Klaudia Kulon

Klaudia Kulon pokazała na DME w Warszawie, że nie ma rzeczy niemożliwych. W odróżnieniu od poprzedniej Olimpiady, tym razem będziemy mieć zmienniczkę, która daje gwarancję na utrzymanie poziomu drużyny w każdym meczu.

Jak widać z takiej pobieżnej – trochę życzeniowej – analizy, możemy znowu zobaczyć mnóstwo emocji, ale też skutecznej gry, a co za tym idzie rywalizacji o miejsca w okolicach pierwszej szóstki. Realnie patrząc bardzo dobrym wynikiem będzie uplasowanie się w okolicach miejsc IVVI, ale też i medal nie jest nierealny, choć ogromnie trudny do zdobycia. Wymagać będzie wspięcia się na wyżyny umiejętności nie tylko szachowych naszych dziewcząt. Czego im bardzo życzymy. Jedno jest pewne – nigdy się na ich grze nie zawiedliśmy i jeżeli ktoś szuka emocji, to panie je gwarantują na najwyższym poziomie. A że w szachach kobiecych rankingi nie grają…

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.