Olimpiada szachowa Tromso 2014

01.08 – 14.08.2014

Olimpiada po 2 rundach.

| 0 comments

Tromso 2014 logo

Przy tak dużej ilości drużyn wydaje się, że pierwsze dwie rundy będą dla czołówki formalnością. I rzeczywiście w pierwszej rundzie wszystkie rozstawione drużyny wygrały wysoko swoje mecze. Nie zagrała w niej praktycznie całą światowa czołówka(z wyjątkiem Giriego i Domingueza), tak samo jak i nasz Radek Wojtaszek. Poza kilkoma niespodziewanymi remisami zawodników z poziomu ok. 2200 nic ciekawego nie zobaczyliśmy.

Tromso Carlsen

Jednak w II rundzie najlepsze drużyny już się wzmocniły. Szczególnie wyczekiwany był debiut Mistrza Świata Magnusa Carlsena, który zagrał w meczu z Finlandią. Ku zaskoczeniu kibiców gospodarzy z jego partii wiało nudą, a zawodnikiem, który miał minimalną przewagę był legitymujący się rankingiem 2591 Tomy Nyback. I tak Carlsen rozpoczął swoją Olimpiadę od remisu. W innej partii tego meczu SiplaJohanessen zobaczyliśmy pierwszą nowinkę 😉 tej Olimpiady, czyli debiut zaczynający się od 1.Sa3 e5. 2.Sc4 Sc6.

Tromso Ivanchuk

Największą niespodziankę II rundy sprawiła druga reprezentacja Norwegii, która niespodziewanie zremisowała 2:2 z Ukrainą. Bohaterem dnia był Frode Urkedal(2500), który pokonał najlepszego szachistę Ukrainy Vasillija Ivanchuka(2744). Niespodziewanym remisem zakończyła się też partia Aroniana, który czarnymi nie dał rady przebić aktywnie grającego Smerdona(2513).

Także za niespodziankę można uznać porażkę młodego węgierskiego „prodigyRicharda Rapporta(2704) z dużo niżej notowanym Juanem Armando Rohl Montesem(2390) w meczu WęgryWenezuela.

Tromso Nepo

Remisem zakończył się pojedynem Iana Nepomniachtchiego(2714) z reprezentującym Katar Hamadem Al.-Tamimi(2186).

W turnieju pań nie było tyle niespodzianek, a za największe uznać można remis byłej Mistrzyni Świata(2487) z Australijką Thu Giang Nhuyen(2165) oraz jej koleżanki Anny Muzychuk(2555) z Iriną Bereziną(2182). Choć w sumie Ukraina pokonała Australię 3:1.

Tromso Ruanda

Nie obyło się też w II rundzie bez łez. Wszyscy na sali mieli okazję zobaczyć płaczącą reprezentantkę Ruandy Murarę Umuhozę Layolę, która kilka minut spóźniła się na partię i niestety już jej nie rozegrała. To samo spotkało wybitnego arcymistrza Aleksandra Bielawskiego reprezentującego Słowenię. Wydawało mu się, że runda znowu rozpoczyna się o 15:00. Znowu reprezentujący Gambię Jospeh Dalliah był już na sali podczas rozpoczęcia rundy, jednak nie zdążył dobiec do swoje szachownicy. Także reprezentacje Palestyny zaliczyły walkowera. Kobiety się spóźniły, a panowie w ogóle nie pojawili się na sali gry. Tak samo, jak męska reprezentacja Burundi.

Turniej jest tak wielki, że codziennie się coś dzieje. Dobrze, że nie dotyczy to naszych drużyn, które już ok. 30 minut przed rundą pojawiają się w okolicach sali gry.

Szczegółowe wyniki.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.