Olimpiada szachowa Tromso 2014

01.08 – 14.08.2014

R9 Kobiet: Polska – Mongolia 2,5:1,5

| 3 komentarze

Runda IX (start o 14:00)

 Polska – Mongolia 2,5:1,5

Soćko(2470) – Munguntuul(2410) 0:1

Batchimeg(2346) – Zawadzka(2398) 0:1

Szczepkowska-Horowska(2380) – Bayarmaa(2109) 1:0

Ankhchimeg(2123) – Bartel(2359) remis

Porażka z Chinkami jeszcze nie odbiera Polkom szans na medal Olimpiady. Jednak inny wynik niż zwycięstwo z Mongolią spowoduje, że losy naszej drużyny będą trudne. Wydaje się jednak, że skład, jaki zaprezentowały nasze przeciwniczki nie jest wystarczający do sprawienia niespodzianki. Szczególnie, że nasza drużyna bardzo dobrze radzi sobie ze słabszymi przeciwniczkami, a poza tym jest cały czas skoncentrowana na dobrym wyniku. Dziś Klaudia Kulon dostała dzień odpoczynku, a my gramay w najsilniejszym składzie, co oznacza, że panie „ida na wojnę” i nie zamierzają brać jeńców.

DSC_0350

Jak się okazuje nie jest łatwo wygrywać z teoretycznie słabszymi rywalkami. Dziś przekonały się o tym Polki, które po ogromnej walce pokonały Mongolię 2,5:1,5. Niestety przegrała kolejna partię Monika, która nie znalazła właściwego planu gry w pojedynku z Munguntuul. Za to bardzo dobrze zagrała Karina, która stwarzała ogromne niebezpieczeństwo w obozie rywalki i w pewnym momencie doczekała się „przełamania„. Potem była już tylko egzekucja. W partii Marty zanosiło się na remis, jednak przeciwniczka źle pograła w niedoczasie i Marta otrzymała wygraną końcówkę hetmańską. Niestety w niedoczasie pomyliła się i partia zakończyła się remisem, co szczęśliwie nie wpłynęło na końcowe zwycięstwo naszej drużyny. Jola miała długo niewielką przewagę, ale im mniej materiału było na szachownicy, tym ona bardziej wzrastała i doprowadziłą do wygranej Polki. Tak więc za nami kolejny mecz w scenariuszu – jedna przegrywa szybko, reszta nadrabia.

Oficjalna transmisja.

Szczegółowe wyniki IX rundy turnieju Kobiet.

3 Comments

  1. Najmocniejszym składem trzeba było zagrać z francuzkami. Z chinkami i tak nie było szans,można było dać odpocząć Monice Soćko. Właściwie do końca już musimy grać najmocniejszym składem. Jakoś dziwnie ta drużyna jest układana.

  2. jeżeli medal to tylko brązowy.myślę że ten medal rostrzygnie się między francją ukrainą a armenią.

  3. Monika nie trafiła z formą – szkoda! Bez I szachownicy nie ma co marzyć o medalu. Jutro 1-3 z Gruzją i koniec napinki.

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.