Olimpiada szachowa Tromso 2014

01.08 – 14.08.2014

I już po Olimpiadzie.

| 5 komentarzy

Tromso 2014 logo

Tromso pożegnało dziś szachistów, którzy przez ostatnie dwa tygodnie rywalizowali o miano najlepszej drużyna na świecie. 

Chińczycy

Poznaliśmy dziś zwycięzców obydwu kategoriach oraz na poszczególnych szachownicach. Wśród kobiet po raz trzeci z rzędu najlepsza okazał sie reprezentacja Rosji, a w kategorii otwartej pierwszy raz w historii tytuł pojechał do Chin. Także Chinki zdobyły srebro, a brązowe medale zawiesiły na swoich szyjach Ukrainki. W drugim turnieju honor Europy ocalili Węgrzy, a brąz przypadł Hindusom.

Tromso 2014 wyniki koncowe

Reprezentacja Polski kobiet finalnie zajęła VII miejsce, a jedyny medal, jaki przywozimy, to srebro na IV szachownicy Marty Bartel. Panowie, po porażce z Chinami, spadli na 15 miejsce, które na pewno nie odpowiada ani ich ambicjom, ani grze, jaką zaprezentowali w tych zawodach. Po prostu przy ponad 170 zespołach, każda porażka powoduje, że drużyna spada dalej, niż na to zasługuje.

Tromso 2014 wyniki koncowe kobiet

Mimo zajętego wysokiego 7 miejsca występ naszych pań pozostawia wiele do życzenia. Jasno pokazał, że kiedy Monika Soćko jest bez formy, to ciężko jest walczyć o medale. Dawno już nie było takiej sytuacji, aby nasza pierwsza szachownica przegrała w jednych zawodach aż 5 partii, z czego 4 z rzędu. Wszystkie te pojedynki rozegrała z zawodniczkami wyżej notowanymi, a tym z reguły potrafiła urywać punkty. Strata prawie 18 pkt na ELO mówi sama za siebie.

Tromso Monika Socko

Występ Joli Zawadzkiej można uznać za poprawny. Przegrała tylko jedną, ale niestety w najważniejszym meczu zawodów, partię, a czterokrotnie pokonała niżej notowane zawodniczki. W całym turnieju jednak grała tylko z dwiema zawodniczkami z czołówki światowej i uzyskała z nimi 0,5 pkt. „Summa summarum” zakończyła jednak turniej z 10-punktowym zyskiem rankingowym.


Tromso Jola Zawadzka

Karina Szczepkowska-Horowska grała nierówno, ale efektownie. Szkoda jednak, że nie do końca efektywnie. Grała tylko z jedną klasową zawodniczką, z którą zanotowała remis, natomiast przegrała partię z Filipinką, która ma ranking poniżej 2100 pkt ELO. I dlatego turniej zakończyła na 3-punktowym minusie.

Tromso Karina Szczepkowska

Najjaśniej świeciła gwiazda Marty Bartel, która nie przegrała żadnej partii i na całkiem niezłym dystansie zakończyła turniej z przyrostem ponad 21 pkt ELO, a jedyną partię z silną zawodniczką zremisowała. A oprócz przyrostu rankingu Marta wraca do domu ze srebrnym medalem na IV szachownicy.

Tromso Marta Bartel

Klaudia Kulon rozegrała tylko 6 partii, z czego trzy – ze słabymi rywalkami – wygrała, a dwie przegrała, z czego jedną z wyżej notowaną Chinką. W sumie jednak zakończyła turniej zyskiem 5 pkt ELO.

Tromso Klaudia Kulon

Jakby nie patrzeć nasze zawodniczki w tym turnieju bardzo dobrze dawały sobie radę ze słabszymi drużynami, ale odstawały od drużyn, z którymi powinny rywalizować o medale. Grały tylko z dwiema reprezentacjami z poziomu światowej czołówki i w żadnym z meczów nie istniały.

Ogólna ocena tego startu jest taka, że wynik dobry, ale styl nijaki i raczej rokujący trudności w przyszłości. Start ten pokazał jednak, że jakieś zaplecze mamy i wystarczyłaby dobra forma Moniki i walka o medale byłaby realna. A tak dowiedzieliśmy się, że bez niej nie ma drużyny, która by walczyła o medale.

Tromso - kobiety

Drużyna męska, mimo zajętego miejsca, pokazała się z dużo lepszej strony niż na ostatnich DME i na poziomie podobnym do Olimpiady w Stambule, gdzie w ostatniej rundzie walczyła o 5 miejsce z USA. Czy zmiana wynikła ze świetnej postawy debiutanta, czy też inne czynniki miały jeszcze na to wpływ? Tego dowiemy się za jedną-dwie imprezy drużynowe. Pewne jest, że przez 11 rund nie było okazji się nudzić, a dawno nie byliśmy świadkami sytuacji, że to Polacy decydowali o medalach i grali na I stole. Niezależnie od klasy przeciwnika mecze były bojowe, wszyscy zawodnicy dawali z siebie wiele, niezależnie od formy, która była różna.

Radek Wojtaszek rozegrał poprawny turniej, choć wszyscy oczekiwali powtórki ze Stambułu. Niestety to nie takie proste. Do dobrej oceny zabrakło dobrego wyniku choć w jednej z partii z Carlsenem lub Topalovem. Ale dobrze, że Radek wreszcie miał możliwość spotkać się w ważnej partii z Mistrzem Świata. Jak się okazało, nie był on jedynym, który gładko przegrał, ale też było dwóch zawodników, którzy Carlsena ograli. W sumie 1 pkt na ELO do przodu i Radek ma swojego historycznego „maksa„.

Tromso Radek Wojtaszek

Grzesiek Gajewski zagrał bardzo walecznie, jednak nie zawsze mu wychodziło. Partie były ciekawe, agresywne, jednak okazało się, że Grzesiek niedolicza i przez to nie wyciąga z nich tego, co można było. Szczególnie ważna była porażka w Bacrot-em, gdzie wydawało się, że to właśnie on  pozwoli nam pokonać rozstawioną z nr. 3 Francję. Z rasowymi zawodnikami zrobił 0 z 2, co spowodowało zakończenie ze stratą 5 pkt ELO.

Tromso Grzesiek Gajewski

Janek Duda miał debiut marzenie. Decyzja Bartosza o wystawieniu go na III szachownicy może być nazwana „geniuszem Mourinio” :-), choć być może – teraz łatwo to powiedzieć – można było dać go nawet na II deskę? Przez 10 rund to on przyciągał uwagę kibiców, a jego nazwisko najczęściej z naszej kadry  było wymawiane przez komentatorów. Rozegrał świetny turniej i nawet porażka w partii z najlepszym zawodnikiem Olimpiady Yu nie zmienia oceny jego debiutu, jako fantastycznego. To on ciągnął drużynę i w kilku meczach przesądził o wygranych. I nie dziwi, że zarobił aż 22,5 pkt ELO zbliżając się już do granicy 2600 pkt.

Tromso Janek Duda

Mimo  że Mateusz Bartel nie przegrał żadnej partii, to wygrał ich trochę mniej, niż się przyzwyczailiśmy. Tym razem nie był „koniem pociągowym” drużyny, ale regularnie dostarczał choć połówkę. Jednak od Mateusza wymagamy trochę więcej, bo po to został wystawiony na IV szachownicę, aby dostarczać całe punkty. Brak tych dostaw spowodował to stratę na ELO 4,5 pkt.

Tromso Mateusz Bartel

Bartosz Soćko także nie przegrał żadnej partii, ale mimo wyniku na swoim poziomie rankingowym nie pokazał świeżości w grze. Wszyscy pamiętamy, jego grę w Pucharze Rosji i bardzo byśmy chcieli, aby ta forma wróciła. Te zawody może uznać za poprawne, ale to nie jest poziom, do jakiego Bartosz nas przyzwyczaił i nie odpowiada jego ambicjom. Niewielka strata 1 pkt na ELO nie była by problemem, ale Bartosz jest teraz na poziomie 2610, a bywał sporo wyżej. Za to bardzo dobrze wywiązywał się z roli kapitana nie tylko dobrze zmieniając skład, ale także wdrażając pewne mechanizmy zachowania się na imprezie sportowej, ktore budowały drużynę i pomagały aklimatyzować się w niej Jankowi Dudzie. Wydaje się, że raczej przesądzone jest, że Bartosz w tej roli zostanie z zespołem na dłużej.

Tromso Bartosz Socko

Start drużyny można uznać za niezadowalający od strony końcowego wyniku, ale dający dobrą perspektywę dla tej drużyny(uzupełnionej Darkiem Świerczem) na przyszłość. W 4 meczach z drużynami wyżej notowanymi w każdym, poza z Chinami,  byliśmy blisko korzystnego rezultatu, a z Kubą był nawet remis. Wydaje się jednak, że pierwszego szczytu odświeżonej drużyny możemy oczekiwać dopiero na Olimpiadzie w Batumi w 2018 roku, ale bardzo byśmy chcieli już w Baku.

Tromso wyniki druzyny open

Tak więc kończymy kolejną Olimpiadę dowiadując się sporo zmianach na geograficznej mapie szachowej, która ciągnie nas coraz bardziej do Azji

Szczególowe wyniki turnieju.

Oficjalna strona turnieju.

5 Comments

  1. Nie jest źle. Porównajmy nasze osiągnięcia do Niemiec, którzy mają dużo większą liczbę szchistów, mocną ligę, nieporównywalne nakłady finansowe, import arcymistrzów itd. Trzeba zawodnikom i zawodniczkom podziękować za godne reprezentowanie naszego kraju.

    Ciekawie wypadliśmy jeszcze w zestawieniu „Best federation”, gdzie wyprzediły nas tylko potęgi szachowe!

    Gaprindashvilicup (Best federation = sum (open + women))
    M-sce Drużyna TB 1 TB 2 TB 3 TB 4
    1 China 37 828.5 64.0 304.00
    2 Russia 37 772.5 60.5 300.00
    3 Ukraine 34 760.5 57.5 301.00
    4 Armenia 33 701.0 57.5 288.00
    5 India 32 751.5 61.0 283.00
    6 Poland 31 697.5 55.0 292.00

    ( tutaj link: http://chess-results.com/tnr140381.aspx?lan=3&art=57&flag=30&wi=821 )

    Wyobraźmy sobie wyniki Polaków na takim poziomie w innych dziedzinach… Marzenie…

    Na koniec składam podziękowania autorowi tych ciekawych relacji z Olimpiady.

    • Całkowicie się zgadzam się, to była dla nas dobra Olimpiada , walka trwała szanse praktycznie do końca na medale drużynowo i indywidualnie, doszli młodzi w obu drużynach i oni zrobili najlepszy wynik!! pierwsza deska kobiet bez formy /bywa/ pierwsza męska bardzo ładnie porażki z byłym i obecnym mistrzem ujmy nie czynią, Gratulacje! A Chiny trzymają się mocno hehe….

  2. Szkoda tego ostatniego meczu z Chinami, bo cały świat patrzał na Polaków i była okazja się pokazać z lepszej strony.
    A Polacy dość mizernie się pokazali w tym ostatnim meczu. Duda praktycznie nie wyszedł z debiutu (białymi), Gajewski miał już po godzinie podejrzaną pozycję. Świetny mecz z Bułgarami. To prawda – od Mateusza Bartla więcej oczekiwaliśmy.

    PS Kto pisze te artykuły na chessbrains – nie wiem dlaczego się nie podpisujecie. Wielki dzięki za sensowne i szybkie artykuły (choć czasem tam sporo błędów jest).

  3. Duda narobił wstydu starszym kolegom. Kto by pomyślał, że to on będzie najlepszym zawodnikiem w tej druzynie? Jak na to odpowiedzą Gajewski, Bartel, czy inni?

  4. A przed nami Akademickie Mistrzostwa Świata w Katowicach od 18.08-24.08 2014 r. Grają: 1 Klaudia Kulon WIM
    2 Marta Bartel WGM, 3 Anna Gasik WIM, 4 Jacek Tomczak GM, 5 Maciej Klekowski , 6 Michał Olszewski GM,
    7 Dariusz Świercz GM i 8 Kacper Piorun GM!

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.